Zdrowie

Co jeść przy anemii

Objawy takie jak bóle i zawroty głowy, zmęczenie czy trudności w koncentracji mogą wynikać z anemii, czyli niedokrwistości. To schorzenie diagnozuje się jeżeli ilość hemoglobiny i erytrocytów spada poniżej ustalonej normy. Dzieje się tak przede wszystkim z powodu niedoboru żelaza w organizmie. Ten minerał jest kluczowym składnikiem czerwonych krwinek, które odpowiadają za transport tlenu z płuc do tkanek. Przyczyny niedoboru żelaza to zwykle niewłaściwa dieta i zaburzone wchłanianie tego pierwiastka.

Co jeść na anemię

Niedokrwistość z niedoboru żelaza to bardzo częsta przypadłość, dręcząca nawet 20% populacji. Nieprzykładanie uwagi do właściwego odżywiania i brak regularnych badań krwi może prowadzić do bolesnych konsekwencji. Co ważne nawet jedzenie bogatych w ten pierwiastek potraw może nie wystarczyć, jeżeli wchłanianie żelaza zostaje zaburzone przez złe łączenie składników. Skuteczna dieta w anemii powinna uwzględniać wiele różnych czynników.

Co jeść przy niedoborze żelaza

Niedokrwistość najlepiej zwalczać spożywając bogate w żelazo produkty pochodzenia zwierzęcego. Mięso, ryby, podroby i jaja to źródła żelaza o bardzo dużej wchłanialności. Bardzo polecanym produktem w anemii jest wątróbka wieprzowa. W stu gramach tego jedzenia znajdziemy aż osiemnaście miligramów żelaza.

Nie tylko produkty zwierzęce mogą się okazać skuteczne w zwalczaniu niedokrwistości. Płatki kukurydziane zawierają niewiele mniej żelaza niż wątroba wieprzowa. Okazuje się jednak, że wchłanianie żelaza z produktów różnego pochodzenia może się znacząco różnić. Dobra dieta przy anemii powinna uwzględniać te różnice.

Usunięcie niedoboru żelaza

Produkty zwierzęce dostarczają tak zwane żelazo hemowe o bardzo wysokiej wchłanialności. Jedząc mięso i podroby bardzo szybko zaspokoimy zapotrzebowanie organizmu na ten składnik odżywczy. Występujące w roślinach żelazo niehemowe wchłania się nawet dziesięć razy gorzej. Można temu zaradzić przez odpowiednie łączenie posiłków. Witamina C znacząco poprawia wchłanianie żelaza.

Czego nie jeść przy anemii

O ile jedzenie bogate w witaminę C pozwala szybciej wyeliminować niedobory żelaza, to istnieją również substancje, które mogą to znacząco utrudnić. Nasiona roślin strączkowych zawierają fityniany, które wstrzymują przyswajanie się żelaza. Podobnie działają polifenole zawarte w herbacie i kawie. Dobrze dobrana dieta w anemii powinna brać pod uwagę te zależności.

Dieta przy anemii

Próbując zwalczyć niedobór żelaza, należy nie tylko przyjmować duże ilości tego pierwiastka, ale także zadbać o odpowiednie przyswajanie. Działanie witaminy C, kwasu foliowego i witaminy B12 jest bardzo korzystne dla leczenia niedokrwistości. Posiłkom dostarczającym żelazo powinny towarzyszyć produkty takie jak cytrusy, pietruszka, papryka i kapusta.

Jakie jedzenie pozwoli uzupełnić brakujące składniki odżywcze i pozbyć się niedoborów żelaza? Bardzo dobrym wyborem są produkty zbożowe. Chleb żytni, otręby pszenne czy kasza gryczana są obfitym źródłem żelaza. Dieta przy anemii powinna być uzupełniona również o orzechy i nasiona. Sezam i słonecznik, są bardzo smaczne, a przy tym przyspieszają produkcję hemoglobiny w organizmie.

Anemia a dieta

Dobra dieta przy anemii to nie tylko produkty zbożowe. Niedobór żelaza skutecznie zwalczą rozmaite warzywa i owoce. Lista produktów roślinnych w diecie powinna być bardzo długa. Brokuły, szpinak, bób albo natka pietruszki to doskonałe źródła żelaza. Wiele z nich zawiera witaminę C, dzięki czemu będzie można jeszcze sprawniej pokonać anemię.

Owoce wspierające leczenie niedokrwistości to morele, śliwki, czarne porzeczki i truskawki. Bardzo dobrze sprawdzają się również suszone bakalie. Tanie i łatwo dostępne owoce skutecznie wyeliminują dręczące nas niedobory żywieniowe. Stosując właściwą dietę, usprawnimy prace organizmu i unikniemy wielu schorzeń.

Silna anemia co jeść

Jeżeli niedobór żelaza jest bardzo duży, należy zastosować dietę zawierającą składniki najbardziej bogate w ten pierwiastek. Będą to podroby takie jak wątroba wieprzowa i drobiowa, kaszanka czy nerki cielęce. W diecie przy silnej niedokrwistości mogą znaleźć się też rozmaite pasztety i wędliny. Pamiętaj, żeby korzystać ze wsparcia, jakie daje witamina C. Jedzenie mięsa uzupełniaj sałatkami z warzyw.

Produkty ubogie w żelazo

Wegetarianie i weganie, którzy nie spożywają produktów odzwierzęcych, są szczególnie narażeni na niedokrwistość z niedoboru żelaza. Warto wtedy spróbować suplementacji. Regularnie zażywając kapsułki z żelazem, można wyposażyć organizm w ten minerał i ustrzec się przed anemią. Warto też zwracać uwagę, żeby zjadane warzywa i owoce były szczególnie bogate w żelazo i witaminę C.

Czego unikać w przypadku stosowania diety na niedokrwistość? W nasionach roślin strączkowych takich jak fasola, soja i groch, znajduje się co prawda sporo żelaza, ale także fityniany mogące utrudnić jego wchłanianie. Należy właściwie dobrać ilości poszczególnych produktów w diecie, tak żeby skutecznie uzupełnić wszystkie braki.

Anemia u dzieci co jeść

Niedokrwistość może dotyczyć również najmłodszych pacjentów. Na anemię szczególnie narażone są wcześniaki i dzieci, które urodziły się z niską wagą ciała. Jeżeli twoje dziecko jest blade, często odczuwa zmęczenie, narzeka na bóle głowy, to jest bardzo możliwe, że cierpi z powodu niedoboru żelaza. Co robić w takim przypadku?

Upewnij się, czy w diecie twojego dziecka znajduje odpowiednia ilość owoców i warzyw. Ważne są również produkty takie jak pieczywo pełnoziarniste, orzechy, jaja i ryba. Dzieci często odmawiają jedzenia mięsa, a potrawy takie jak wątróbka mogą być dla nich odstręczające. Dlatego staraj się uzupełniać żelazo, wykorzystując na przykład kakao i płatki kukurydziane.

Jadłospis dla dziecka z anemią

W okresie dojrzewania wzrasta u człowieka zapotrzebowanie na posiłki z żelazem. Dzieje się tak zwłaszcza w przypadku kobiet, utrata krwi wywołana menstruacją bez stosowania właściwej diety może poskutkować wystąpieniem anemii. Jedzenie takie jak kasza, szpinak, ryby, rozmaite ziarna, figi czy porzeczki to klucz do uniknięcia bardzo groźnej w skutkach niedokrwistości.

Dieta w anemii jadłospis

Zastanawiając się, co jeść przy anemii trzeba pamiętać, że źródła żelaza mogą się od siebie różnić. Rośliny dostarczają żelazo niehemowe, które wchłania się znacznie słabiej. Dlatego w przypadku diety roślinnej trzeba ją wzmacniać o witaminę C. Szklanka owocowego soku do posiłku może znacząco poprawić skuteczność zwalczania niedoborów mineralnych.

Idealna dieta w anemii powinna być połączeniem żelaza hemowego i niehemowego. Posiłki mięsne, powinny się uzupełniać z warzywami i owocami. Warto jeść mięso, jaja, ryby, a także paprykę, szpinak, jarmuż i buraki. Polecany jest koper, boćwina i awokado. Przydatna może się okazać wołowina, cielęcina i makrela.

Dieta bogata w żelazo w ciąży — jadłospis

U kobiet w ciąży dieta bogata w żelazo jest szczególnie ważna. Ciężarne potrzebują dwa razy więcej żelaza niż normalnie. Ich organizm powinien być stale uzupełniany we wszystkie potrzebne witaminy i minerały, żeby zapewnić spokojny przebieg ciąży i zadbać o rozwój dziecka. Przedłużająca się anemia mogłaby być źródłem ogromnych komplikacji, dlatego nie można zwlekać z podjęciem leczenia.

Osoby spodziewające się dziecka muszą jeść dużo warzyw, jaj i produktów zbożowych. Bardzo dobrze sprawdzą się rozmaite orzechy i nasiona, które oprócz żelaza dostarczają sporo witamin i minerałów. Owoce takie jak maliny, truskawki czy czarne porzeczki będą doskonałym uzupełnieniem ciążowej diety dla zapobiegnięcia anemii.

Czerwone mięso żelazo

Mięso należy do grupy produktów najbardziej obfitujących w żelazo. Baranina, wołowina, cielęcina, wędliny i wiele rodzajów podrobów mogą bardzo szybko pomóc w uzupełnieniu niedoboru żelaza. Spożywanie sporej ilości czerwonego mięsa może mieć negatywny wpływ na inne obszary organizmu, dlatego warto zachowywać umiar i łączyć posiłki mięsne z roślinnymi.

Wprowadzenie zdrowej diety uwzględniające wszystkie potrzeby organizmu nie zawsze jest prostym zadaniem. Jeżeli mamy wątpliwości i nie jesteśmy pewni, w jaki sposób się za to zabrać zawsze warto skorzystać z konsultacji u lekarza. Dzięki temu będziemy mieli pewność, że sposób, w jaki się odżywiamy, nie wyrządzi nam więcej szkody niż pożytku.

Dieta bogata w żelazo

Anemia to powszechnie występująca choroba krwi. Niedobór hemoglobiny może mieć katastrofalny wpływ na stan zdrowia. Bóle głowy, poczucie ciągłego zmęczenia, trudności z utrzymaniem koncentracji to jasny sygnał, że cierpimy na niedobór żelaza. Zastosowanie właściwej diety to najlepszy sposób na uporanie się z tą dolegliwością. Jedząc dania zawierające żelazo, wesprzemy produkcję czerwonych krwinek, które odpowiadają za funkcjonowanie całego ciała.

Niestety nie wystarczy tylko jeść konkretnych rzeczy, należy również wiedzieć czego unikać. W niektórych produktach mogą znajdować się substancje, które bardzo utrudnią wchłanianie żelaza. To na przykład szczawiany, fityniany i polifenole. Te ostatnie występują w kawie i czerwonym winie. Dlatego w diecie przy anemii stanowczo odradza się picie tych napojów zaraz po posiłku. Zamiast tego warto napić się soku z cytrusów. Witamina C to świetny środek poprawiający wchłanianie żelaza. Dzięki temu możemy uporać się z anemią i przysłużyć swojemu zdrowiu.

Trener personalny — czy warto skorzystać z jego usług?

Trener personalny jest osobą, z której usług korzystamy coraz chętniej. Ćwiczący, którzy rozpoczynają swoją przygodę ze sportem, chcący zrealizować założone cele treningowe, a także zafascynowani zdrowym stylem życia, chętnie sięgają po porady profesjonalistów. Wynika to również z faktu coraz większej świadomości na temat znaczenia aktywności fizycznej oraz jej wpływu na nasze codzienne życie. Smukła i wysportowana sylwetka z całą pewnością jest marzeniem wielu osób. Należy zdawać sobie jednak sprawę z tego, że droga do osiągnięcia sukcesu wcale nie jest prosta. Czy pomoc trenera personalnego sprawi, że łatwiej będzie przejść ten proces? Dlaczego warto zdecydować się na treningi personalne?

Kim jest trener personalny?

Trener osobisty jest wykwalifikowanym instruktorem, którego zadaniem jest opracowanie efektywnego planu treningowego. Plan treningowy musi być dostosowany do indywidualnych potrzeb, możliwości organizmu, stanu zdrowia oraz celów założonych sobie przez osobę ćwiczącą. Trenerzy personalni muszą charakteryzować się szeregiem kompetencji. Wskazują oni bowiem prawidłową technikę wykonywania ćwiczeń oraz pomagają w uniknięciu ewentualnych błędów. Ma to duże znaczenie dla zapobiegania mogącym się pojawić kontuzjom. Potrzebna będzie również wiedza z anatomii, dotycząca wad postawy oraz zagadnień związanych z rehabilitacją. Jednak wymarzona sylwetka nie jest uzależniona wyłącznie od wykonywanych ćwiczeń. Dużą rolę odgrywa także właściwa dieta. Rolą trenera będzie udzielanie porad i wskazówek na temat prawidłowego żywienia. To również osoba, która powinna okazywać wsparcie, zrozumienie oraz motywować do osiągania kolejnych sukcesów.

Dlaczego warto zdecydować się na pomoc trenera personalnego?

Trening personalny jest jednym z najefektywniejszych sposobów do osiągnięcia zadowalających rezultatów. Zajęcia z trenerem personalnym pozwalają na wypracowanie zdecydowanie lepszej techniki wykonywanych ruchów. Zwiększa to pracę mięśni oraz sprawia, że trening przynosi szybsze i bardziej widoczne efekty. Ćwiczenia są również bardziej bezpieczne i minimalizują ryzyko ewentualnych kontuzji. Trening z trenerem personalnym ukierunkowany jest również pod osiągnięcie konkretnego celu, a także dostosowany do potrzeb i możliwości ćwiczącego.

Kto może skorzystać z zajęć z trenerem personalnym?

Trening z certyfikowanym trenerem personalnym jest świetnym rozwiązaniem dla każdego. Sprawdzi się zarówno u osób chcących poprawić wygląd swojej sylwetki, jak i zwiększyć kondycję lub osiągnąć cele sportowe. Najbardziej skorzystają jednak osoby rozpoczynające swoją przygodę ze sportem. Zdecydowanie się na trenera osobistego z całą pewnością przyspieszy osiągane efekty. Zadaniem trenera personalnego jest bowiem kierowanie treningiem swojego podopiecznego na każdym etapie współpracy. Profesjonalne podejście sprawia, że taka współpraca szybko przyniesie widoczne efekty. Osobisty trener jest świetnym wyborem także dla osób zmagających się z pewnymi ograniczeniami lub chcących skorygować wady postawy. Trener personalny najczęściej jest absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego. Wiedza z anatomii i fizjologii człowieka, pozwala na dopasowanie ćwiczeń pod kątem konkretnych schorzeń.

Warto skorzystać z pomocy doświadczonych specjalistów. Prywatny trener Warsaw Trainer przeprowadzi profesjonalny trening ukierunkowany na rozwój masy mięśniowej, trening odchudzający, medyczny lub motoryczny. Warto zadbać o swoje zdrowie o dobre samopoczucie. Współpraca z trenerem personalnym jest kluczem do osiągnięcia sukcesu.

Jak przygotować dziecko na sezon jesienny

Letnia, ciepła, słoneczna pogoda nie zachęca do refleksji nad jesienią. Staramy się cieszyć piękną aurą, korzystać z wakacyjnych atrakcji i nie myśleć o zbliżającym się sezonie jesiennym. Rozsądny rodzic wie jednak, że im szybciej przygotuje się na czas zmiany pogody, tym lepiej będzie w stanie zadbać o swoje dziecko. Co zrobić, by już dziś przygotować się mądrze na jesień? Podpowiadamy.

Witaminy i składniki mineralne w diecie

Za odporność naszego dziecka odpowiada kilka czynników. Jednym z nich jest oczywiście dieta. W menu malucha powinny się znaleźć pełnowartościowe składniki i potrawy bogate w witaminy i składniki mineralne. Najistotniejsze z punktu widzenia wspomagania pracy układu immunologicznego są:

  • Witamina C
  • Witamina A
  • Witamina D
  • Żelazo
  • Cynk

Każdego dnia powinniśmy dostarczyć ich dziecku wraz z pożywieniem. Do menu włączmy warzywa i owoce, produkty fermentowane, produkty pełnoziarniste, mięso bogate w żelazo, nabiał, jajka i ryby. Rozważnie komponujmy posiłki, by były nie tylko smaczne, ale przede wszystkim zdrowe. Jeśli mamy w domu małego niejadka albo dieta naszej pociechy mimo zróżnicowania wymaga uzupełniania, sięgnijmy po syrop na odporność marki Zatogrip.

Higiena dla zdrowia

Już dziś warto uczyć dziecko, jak istotna jest odpowiednia higiena. Wszyscy przypomnieliśmy sobie o niej w dobie pandemii, gdy wielokrotne mycie rąk w trakcie dnia stało się częścią naszej codziennej rutyny. Niezależnie jednak od tego, czy na świecie panuje epidemia nieznanego dotąd wirusa, nie zapominajmy o tym niezwykle istotnym punkcie dbania o zdrowie. Pokażmy malcowi, jak ważna jest troska o codzienną higienę. Uczmy dzieci, że ręce powinno się myć po każdym powrocie do domu, przed jedzeniem, po każdorazowym skorzystaniu z toalety. Warto również na bieżąco dezynfekować przedmioty codziennego użytku – zabawki, tablet, pilot do telewizora.

Samopoczucie też się liczy

Pamiętajmy też, że dla ogólnego dobrostanu organizmu niezwykle istotne jest samopoczucie. Uczmy dziecko, że odpoczynek i relaks są równie ważne jak aktywność. Pokażmy, że nie ma niczego złego w przeżywaniu emocji – wszystkie są równie istotne i wartościowe. Maluch powinien wiedzieć, że z każdym problemem może przyjść do nas – rodziców. Rozmawiajmy z dzieckiem o wszystkim, co je trapi, szukajmy wspólnie rozwiązania kłopotów. Zdrowy poziom motywującego stresu to sytuacja, o którą powinniśmy dbać. Wykorzystajmy lato na wspólny odpoczynek i przygotujmy malucha na powrót do szkoły albo przedszkola. Dbajmy o jego komfort już dziś!

Troska o zdrowie naszego dziecka powinna być dla nas priorytetem – nie tylko jesienią, ale również latem. Jedzmy zdrowo, sięgając uzupełniająco po wysokiej jakości syropy na odporność dla maluchów oraz dbajmy o higienę i wypoczynek.

Domowe sposoby na refluks

Cofanie się treści żołądkowej, nadmierne wydzielanie kwasu przez żołądek, pieczenie i ból w klatce piersiowej świadczyć mogą o pojawieniu się choroby refluksowej przełyku. Nie warto bagatelizować problemu, który się pojawia. Wizyty u lekarza to konieczność podczas leczenia refluksu, jednak warto znać domowe techniki, które sprawdzają się zawsze!

Czym jest refluks?

Refluks to nic innego, jak szereg objawów, które występują w organizmie człowieka przez niedomykanie się dolnego zwieracza przełyku, bądź powstanie przepukliny wślizgowej rozworu przełykowego. Jest to przypadłość polegająca na cofaniu się treści pokarmowej z żołądka do przełyku, co spowodować może ogrom negatywnych następstw.

Objawy refluksu żołądkowo-przełykowego

W przypadku, gdy dolny zwieracz przełyku przestaje funkcjonować prawidłowo, organizm wykazuje szereg objawów, które świadczą o tym, iż konieczna jest konsultacja z lekarzem oraz zmiana stylu życia. Symptomy, które mogą świadczyć, że dopadł Cię refluks żołądkowo-przełykowy, to:zgaga;cofanie się treści żołądkowej; nieustający posmak kwasu żołądkowego w jamie ustnej; bóle w klatce piersiowej, uczucie pieczenia;kaszel; chrypa; odbijanie się, czkawka.

Co jest dobre na refluks?

Dolegliwości związane ze złym funkcjonowaniem dolnego zwieracza przełyku nie są przyjemne. Szczególnie uciążliwe może być wydzielanie się soku żołądkowego, który cofa się do górnego przewodu pokarmowego i zostawia po sobie smak kwasów, uczucie pieczenia w klatce piersiowej, czy też zgagi. Aby pozbyć się refluksu, należy poznać przyczyny jego powstania. Może być to nieodpowiedni tryb życia, zła dieta, zwiększenie masy ciała, czy też zbyt duża ilość stresu. Konieczna jest zatem natychmiastowa reakcja i konsultacja lekarska, bowiem jednym z powikłań jest zwężenie przełyku, które potrafi być niebezpieczne dla zdrowia.

Co pomaga na refluks?

Choroba refluksowa przełyku potrafi utrudniać normalne funkcjonowanie, bowiem nadmierne wydzielanie kwasów żołądkowych, które przenikają do górnej części przewodu pokarmowego, prowadzić może także do wymiotów i problemów z oddychaniem. Warto skorzystać z pomocy lekarskiej, bowiem konieczne są odpowiednie badania, na których podstawie lekarz będzie mógł dobrać leki, a także zlecić zmianę nawyków żywieniowych. Leczenie to podstawa, jednakże warto znać także domowe sposoby na zgagę i refluks, które są nieprzyjemne, a także mogą być niebezpieczne dla zdrowia.

Domowe sposoby na zgagę i refluks

Aby zredukować objawy refluksu, należy wykonać badania i poznać przyczyny dolegliwości. Oprócz stosowania odpowiednich leków nie należy unikać domowych sposobów, które są stosowane od dawien dawna, ponieważ są skuteczne i wspomagają leczenie farmakologiczne. Zgaga dopada każdego, kto nie stosuje odpowiedniej diety przystosowanej do kondycji swojego żołądka. Konieczne jest odstawienie tłustego jedzenia, a posiłki należy jeść regularnie. Częściej, a mniej – lepiej ograniczyć i nie nakładać większych porcji posiłków. Ostatni z nich natomiast powinien być spożywany 3 godziny przed snem.

Wskazane jest zrezygnować z pozycji leżącej tuż po posiłku, bowiem to również przyczynia się do powstawania zgagi, jak i refluksu. Zgaga najczęściej pojawia się w przypadku stosowania tłustego jedzenia, które dla niektórych osób jest zbyt ciężkie do przetrawienia. Unikanie niezdrowych pokarmów pomaga w leczeniu i nie wspomaga rozwoju niektórych dolegliwości. Istnieje także konieczność rezygnacji z napojów gazowanych i alkoholu, a także palenia papierosów, bowiem nie wpływają one korzystnie na pracę żołądka. Redukcję zgagi można także osiągnąć za pomocą mleka! Wystarczy wypić jego szklankę, aby zmniejszyć nieco pieczenie w przełyku i rozstroje żołądka.

Co na refluks – leczenie domowe

Refluks żołądkowo-przełykowy bywa wyjątkowo dokuczliwy, dlatego, aby zredukować objawy, stosuje się różnego rodzaju leki. U niektórych wystarczą inhibitory pompy protonowej, które powodują, iż kwas żołądkowy nie cofa się do przełyku. Sprawdź najnowsze informacje dotyczące wspomagania leczenia, by móc wykorzystać sprawdzone metody, które będą bezpieczne dla Twojego żołądka, jak i całego organizmu. Spożywanie odpowiedniego pokarmu, jak i zrezygnowanie z niebezpiecznych dla zdrowia używek, takich jak palenie, picie alkoholu lub kawy, to podstawa.

Jak wyleczyć refluks domowymi sposobami?

Z refluksem mają do czynienia także kobiety w ciąży. Nie powinien nikogo dziwić ten fakt, bowiem zdrowie każdego człowieka potrafi sprawiać problemy, dlatego świetnie się sprawdzą produkty, które pomogą Ci zredukować objawy choroby. Odpowiednia dieta jest podstawą, jednakże powinno się włączyć do niej różnego rodzaju zioła, które wystarczy stosować jako dodatek do posiłku. Produkty, które posiadają właściwości mogące się pozbyć dolegliwości żołądkowych, to mięta, rumianek, siemię lniane, a także migdały! Są stosowane one na zgagę, a także poleca się je dla osób, które męczą wymioty. Zaburzenia i ból mogą wystąpić nie tylko w ciąży, bowiem niezależnie od wieku pacjentów, zdarzają się osoby, którym dokucza owo schorzenie niezależnie od diety, czy też rodzaju spożywanych potraw i produktów w ciągu dnia. Ważną kwestią jest zatem, aby poznać, co jest przyczyną dolegliwości, jakie spotyka się przy refluksie.

Refluks u niemowląt

Choroba refluksowa przełyku może wystąpić także u niemowląt. Informacje na podstawie danych zebranych na przestrzeni lat pozwalają na stwierdzenie, co powoduje najczęściej takie symptomy u dziecka. Ma to związek z rozwijającym się dopiero przełykiem, lecz wpływa na to także spożywanie pokarmu w pośpiechu. Nie sprzyja temu także jedzenie w pozycji leżącej, która u dziecka jest czymś normalnym, jeśli chodzi o posiłki.

Objawy refluksu u niemowlaka

Ryzyko wystąpienia refluksu i zgagi u dziecka jest ogromne, poznaj zatem czynniki, które je wywołują, by móc dokonać odpowiednich zmian w całościowym przebiegu jego rozwoju. Koniecznie należy skonsultować się ze specjalistą, który pomoże w diagnostyce choroby. Zobacz, co wywołuje refluks u Twojego dziecka, aby móc podjąć działania. Może być to częściej pojawiająca się odmowa posiłków, co skutkuje nieodpowiednim przyrostem masy ciała. Nieodpowiednio rozwinięty przełyk powoduje problemy z przełykaniem, a także objawia się drażliwością i odchylaniem główki przez dziecko w trakcie karmienia. Podobne zmiany można zauważyć, jeśli mowa jest o symptomie, jakim jest zgaga. Jest to spowodowane również bólem gardła, który może wystąpić w pewnych przypadkach.

Domowe sposoby na refluks u dziecka

W przypadku, gdy Twoje dziecko ma zgagę, lepiej nie tracić czasu i zacząć stosowanie produktów, które redukują odczucia związane z chorobą. W tym celu zaleca się stosowanie metod, które będą bezpieczne dla organizmu Twojego malucha. Ważne jest znalezienie odpowiedniej pozycji karmienia i masowanie brzucha dziecka kilka razy dziennie. Jeśli jest ono w odpowiednim wieku, możesz wzbogacić jego dietę o różnego rodzaju napary z ziół. Należą one do bezpiecznych sposobów, które mają działanie zobojętniające dla żołądka. Redukuje to także częstotliwość występowania problemów w żołądku.

Choroba refluksowa przeyłyku – naturalne sposoby

Jeśli dopada Cię często zgaga, sprawdź, co możesz stosować oprócz leków. Lekarze rodzinni udzielają porady, na czym polega i jak działa refluks, lecz to dietetyk powinien polecić Ci odpowiednie artykuły, jak i potrawy, dzięki czemu Twoja dieta będzie wzbogacona o warzywa, owoce i zdrowe posiłki. Zanim jednak otrzymasz odpowiednią pomoc, będziesz zmuszony do wykonania badań, takich jak gastroskopia. Jest to badanie, w którego czasie badany jest Twój żołądek i praca jego funkcji. Wraz ze zgagą może pojawić się wyższe ciśnienie w organizmie, a nawet pogorszyć się praca serca. Stosuj więc zatem leki, lecz nie tylko – najprostsze sposoby postępowania przynoszą ulgę i pomogą uniknąć nieprzyjemnych czynników związanych z chorobą w przyszłości.

Zioła na refluks gardłowo krtaniowy

Jeśli chcesz znaleźć odpowiedni sposób na zgagę, który wspomoże działanie leków – w swojej diecie powinieneś zacząć stosować zioła. Siemię lniane, rumianek, a także lukrecja pomogą rozwiązać problem. Twój posiłek nie powinien zawierać tłustych i smażonych produktów, bowiem nasilają one niestrawność i mogą powodować krwawienie. Nie należy rezygnować z picia dużych ilości wody, z diety powinny jednak zniknąć napoje gazowane i alkohol.

Domowe sposoby na refluks żołądka

Układ pokarmowy wymaga odpowiedniego traktowania, dlatego polecane jest ograniczenie pewnych artykułów, zwłaszcza tych, które zawierają niebezpieczne składniki dla Twojego organizmu. Kawa czy czekolada powinny zniknąć z Twojego jadłospisu. Należy jeść dużo warzyw, a unikać owoców, przede wszystkim tych, które są cytrusowe.

Refluks przełyku domowe sposoby

Chorobie refluksowej sprzyja także stres, a jest on szczególnie niebezpieczny dla kobiet, które oczekują przyjścia na świat dziecka. Należy pamiętać o swoim zdrowiu i dbać o nie, aby uniknąć ryzyka różnego rodzaju chorób. Otyłość także nie wpływa korzystnie na zdrowie każdego, dlatego ogranicz tłuste i ostre jedzenie, a także pieczywo. Osoby dorosłe powinny pamiętać, jak ważne jest regularne badanie się. Nie bagatelizuj własnego organizmu, w szczególności, jeśli dopadają Cię częste bóle mięśnia pod mostkiem, bowiem mogą oznaczać one pozaprzełykowe przypadłości refluksowe.

Czerniak na paznokciu

Gdy pod paznokciem zauważamy ciemniejszą plamę, to najczęściej ją ignorujemy i uważamy, że wynika ona z uderzenia lub zwykłej infekcji bakteryjnej. Jak się jednak okazuje, może być oznaką czerniaka. Jest to podstępny nowotwór, który trudno wykryć, a poza tym występują przerzuty do innych organów. Według badań i statystyk więcej niż 50% osób zmagających się z czerniakiem podpaznokciowym umiera w ciągu 5 lat od uzyskania diagnozy.

Czym jest czerniak podpaznokciowy?

Czerniak paznokcia, inaczej czerniak podpaznokciowy to rzadko występujący nowotwór złośliwy, który wywodzi się z komórek barwnikowych. Zmagał się z nim znany muzyk Bob Marley, który znalazł u siebie krwiaka pod paznokciem palca stopy. Niestety nie udało mu się wygrać z nowotworem, ponieważ pojawiły się przerzuty.

Jakie są postacie czerniaka paznokcia?

Wyróżniamy 4 rodzaje czerniaka złośliwego:

  • Czerniak szerzący się powierzchownie;
  • czerniak guzkowy;
  • akralny – np. czerniak paznokcia;
  • czerniak z plamy soczewicowatej.

Czerniak paznokcia – objawy

Jak możemy rozpoznać czerniaka paznokcia? Okazuje się, że to wcale nie jest takie proste, ponieważ czarna plama pod paznokciem może się pojawić także wskutek wielu chorób układowych, infekcji, czy chociażby urazów. Nierzadko pojawia się u osób przyjmujących różne leki. Bardzo często wygląda jak krwiak, dlatego zazwyczaj jest lekceważona. Innym może też przypominać grzybicę płytki paznokciowej. Aby móc stwierdzić pochodzenie zmian, należy skonsultować się z lekarzem, aczkolwiek niezbędne jest badanie dermatoskopowe lub wideo skopowe.

Czerniaka podpaznokciowego ocenia się według kilku kryteriów reguły CUBED:

  • C – znamię o innym kolorze niż skóra;
  • U – niepewna diagnoza;
  • B – krwawienie ze znamienia;
  • E – zmiana (powiększanie się) znamienia lub owrzodzenie mimo wdrożenia leczenia;
  • D – opóźnienie w gojeniu powyżej dwóch miesięcy.

Zazwyczaj pierwsze objawy czerniaka podpaznokciowego to jedynie ciemna smuga, która pojawia się od macierzy i biegnie wzdłuż płytki paznokcia. Zazwyczaj ma ona czarny lub brązowy odcień, choć warto tutaj podkreślić, że u niektórych chorych może przyjmować kolor ciemnoniebieski. Co więcej, plamy na paznokciu nie zawsze są widoczne na początkowym etapie, co przekłada się na to, że nowotwór paznokcia zostaje wykryty dużo później. Wraz z rozwijaniem się raka chorzy mogą zauważyć większe plamy, natomiast płytka paznokcia zaczyna pękać i się deformuje. W okolicach płytki paznokcia, jak i pod nią możemy też zauważyć krwawiące guzki.

Co więcej, wielu z nas zadaje sobie pytanie, czy czerniak pod paznokciem boli? Otóż okazuje się, że nie, dlatego też nikogo nie powinien dziwić fakt, że wiele osób uważa, że czerniak paznokcia to jedynie skutek urazu paznokcia, a dokładniej niegroźny krwiak, który zniknie za jakiś czas.

Jak długo rozwija się czerniak paznokcia?

W większości przypadków czerniak paznokcia rozwija się w błyskawicznym tempie. Niestety to nie wszystkie złe wiadomość – w badaniach mają niecharakterystyczny obraz kliniczny oraz nie występuje zbyt często, dlatego też zwykle rokowania czerniaków paznokcia nie są najlepsze, bowiem zmiany wykrywane są zbyt późno. Zaledwie 1/5 czerniaków podpaznokciowych wykrywanych jest w I stadium.

Czarna plama pod paznokciem – przyczyny

Na chwilę obecną nadal nie do końca wiadomo, jakie są przyczyny występowania czerniaków podpaznokciowych. Jeśli chodzi o czerniaki, które występują w innych miejscach, to najczęściej mają one związek ze zbyt dużą ekspozycją skóry na promieniowanie ultrafioletowe. W przypadku raka paznokcia ustalono, że promieniowanie UV może odgrywać jakąś rolę, ale ten czynnik jest dużo mniej znaczący niż jeśli chodzi o czerniaki w zlokalizowane w innym częściach ciała.

Specjaliści najczęściej podają, że przyczynami czerniaka podpaznokciowego mogą być urazy w okolicach paznokci oraz palców, jak również uwarunkowania genetyczne u pacjentów. Istnieją także inne czynniki, które zwiększają ryzyko wystąpienia tej choroby – są nimi:

  • Zaburzenia odporności;
  • przewlekłe infekcje;
  • podeszły wiek;
  • ciemny fenotyp skóry.

Od kilku lat mówi się również, że na czerniaka podpaznokciowego są też narażone osoby, które regularnie wykonują manicure – zarówno hybrydowy, jak i żelowy. Wynika to z tego, że podczas wykonywania wspomnianych zabiegów, wykorzystuje się lampy, które emitują promieniowanie UV. Aktualnie jednak nie ma dowodów na to, że tego typu zabiegi kosmetyczne są szkodliwe, zatem są to jedynie domniemania.

Jak diagnozuje się raka paznokcia?

Aby zdiagnozować nowotwór paznokcia, trzeba wykonać badanie diagnostyczne, jakim jest dematoskopia. Polega ono na obejrzeniu podejrzanej zmiany za pomocą lupy z podświetleniem, czyli dermastoskopu. Umożliwia to specjaliście obejrzenie zmiany w powiększeniu. Takie badanie trwa zaledwie kilkanaście sekund i nie wiąże się z żadnym bólem. W sytuacji gdy będzie podejrzenie, że jest to zmiana nowotworowa, to niezbędne będzie wykonanie badania – biopsji, którą zleci lekarz wykonujący badanie.

Czy czerniak paznokcia daje przerzuty?

Czarniak podpaznokciowy jest bardzo trudny do wykrycia, a jak by tego było mało – daje przerzuty do innych organów – np. płuc. Komórki nowotworowe najpierw trafiają do węzłów chłonnych, a później do krwiobiegu, zatem mogą rozprzestrzeniać się po całym ciele człowieka.

Jak leczy się czerniaka podpaznokciowego?

Sposób leczenia czerniaka paznokcia polega m in na usunięciu paznokcia. Bardzo często usuwa się – płytkę paznokciową, łożysko, czy też macierz. Warto jednak wspomnieć, że zakres resekcji jest uzależniony od stadium zaawansowania nowotworu. W przypadku czerniaka w zaawansowanym stadium najczęściej lekarze decydują się na zabieg amputacji palca, zazwyczaj na poziomie stawów śródręczno-paliczkowych. Wraz z upływem czasu, zauważamy, że coraz częściej wykonuje się zabiegi funkcjonalne techniką chirurgii mikrograficznej Mohsa. Polegają one na usunięciu części paliczka – tak leczy się czerniak paznokcia in situ. Jeśli jednak wystąpiły przerzuty do innych organów, to najprawdopodobniej nie obejdzie się bez chemioterapii, radioterapii lub immunoterapii.

Nowotwór paznokcia – statystyki

Mimo że czerniak to rzadko występujący nowotwór w Polsce, to jednak każdego roku taką diagnozę słyszy nawet 2500 pacjentów! Czerniak zazwyczaj kojarzy nam się ze znamionami, które znajdują się na twarzy, plecach, czy kończynach. Trzeba jednak wiedzieć, że choroba ta może również się rozwinąć np. w obrębie paznokcia. Niestety czerniaka paznokcia łatwo przeoczyć lub też po prostu zignorować (bowiem plamy na paznokciach mogą wynikać z innych powodów np. urazu). To wszystko powoduje, że tego typu nowotwory w naszym kraju są diagnozowane bardzo późno – około 3 lata po pojawieniu się objawów. Wtedy niestety pacjenci mają niewielkie szanse na wyzdrowienie.

Czy czarna plama pod paznokciem to zawsze rak?

Gdy zauważysz u siebie zmianę pod paznokciem w kolorze innym niż skóra, to nie panikuj! Niekoniecznie musi to być czerniak paznokcia. Bardzo często okazuje się, że to po prostu zgromadzona krew pod paznokciem i krwiak podpaznokciowy. Infekcje grzybicze również mogą przypominać czerniak podpaznokciowy.

Powiązane tematy:

Jak radzić sobie z biegunką u niemowlaka i co na nią podawać?

Biegunka może być niebezpieczna nawet dla osób dorosłych, jednak skrajnie niebezpieczna może okazać się dla najmłodszych, w tym dla niemowlaków. Co warto wiedzieć o biegunce, co na nią podawać, ale także czym różni się biegunka u dziecka karmionego mlekiem modyfikowanym od dziecka karmionego piersią – na te, i inne pytania dotyczące biegunki odpowiemy w dzisiejszym artykule.

Stolec – to on informuje nas o stanie zdrowia dziecka

Dziecko, w tym niemowlak, nie poinformuje nas o tym, że w jego organizmie dzieje się coś złego. Sam płacz natomiast wcale nie musi spowodowany być bólem czy dyskomfortem, dlatego czasem trudno ocenić, czy z dzieckiem dzieje się coś złego. Prawdziwym źródłem informacji o tym będzie jednak m.in. jego stolec – warto go obserwować, gdy interesuje nas stan zdrowia dziecka lub już martwimy się czymś konkretnym.

Dziecko karmione piersią a biegunka

Jeżeli dziecko karmione jest piersią, to jego stolec będzie wyglądał zupełnie inaczej pod kątem konsystencji, niż stolec dziecka karmionego czy to pokarmami stałymi, czy to mlekiem modyfikowanym. Olbrzymie znacznie będzie miała tutaj jego konsystencja. Z racji tego, że dziecko karmione jest płynem, jego stolec zawsze będzie rzadki, a jednocześnie trudno będzie rozróżnić jego konsystencję w przypadku, gdy ma ono biegunkę, od sytuacji, gdy ona nie występuje.

Dlatego właśnie w przypadku dzieci karmionych piersią, należy zwracać uwagę nie tyle na konsystencję stolca, na ilość wypróżnień w trakcie jednej doby. Należy jednak pamiętać, że i ona jest większa, niż u dzieci karmionych czy to mlekiem modyfikowanym, czy pokarmami stałymi, i u zdrowego dziecka może dochodzić nawet do 10 wypróżnień na dobę, jeżeli jest ono karmione piersią. Jeżeli jednak jest ich już więcej – wtedy jest to biegunka u niemowlaka.

Rozpoznawanie biegunki u dziecka karmionego piersią

Rozpoznanie biegunki u dziecka karmionego piersią nie jest łatwe, dlatego warto zwracać uwagę na inne, istotne objawy, które mogą wskazywać na to, że nasze dziecko boryka się właśnie z biegunką. Po pierwsze, warto zwrócić uwagę na stolec dziecka – to, co opisywaliśmy już wcześniej. Stolec będzie i w tym przypadku prawdziwym źródłem informacji dla nas, jako rodziców. W przypadku dziecka, które karmione jest piersią, standardowo stolec powinien być niemal bezzapachowy. Jeżeli jednak jest inaczej, a stolec ma nawet naprawdę ostry i intensywny zapach, może to wskazywać, że dziecko ma problem z biegunką.

Wzdęty brzuszek, płaczliwości, gorączka lub stan podgorączkowy – to kolejne objawy, na które warto zwracać uwagę. Jeżeli ilość stolców zbliża się do 10 na dobę, a ich zapach wydaje nam się niepokojący, warto sprawdzić m.in. brzuszek dziecka, ale również temperaturę jego ciała.

To, co od początku powinno skłonić nas do skontaktowania się z lekarzem, jest pojawianie się krwi w stolcu dziecka. W tym wypadku konsultacja jest konieczna, nawet w przypadku, gdy nie obserwujemy innych objawów, w tym przypadku związanych stricte z biegunką.

Biegunka u dziecka karmionego mlekiem modyfikowanym

W tym przypadku ilość stolców oddawanych przez dziecko znacząco spada względem momentu karmienia piersią, nawet do około 3 na dobę. Jeżeli ilość ta mocno wzrośnie, a jednocześnie konsystencja stolca będzie bardziej rzadka, dziecko może mieć właśnie problem z biegunką. Widać więc, że ilość stolców, która u dziecka karmionego piersią będzie absolutnie normalna, będzie już naprawdę niepokojąca w przypadku dziecka, które albo karmione jest mlekiem modyfikowanym, albo już stałymi produktami.

W przypadku dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym, jednym z problemów może być konkretna mieszanka, a konkretnie alergia na nią. Jeżeli więc biegunka pojawi się w momencie, gdy dziecko zaczyna otrzymywać inne mleko modyfikowane, należy (o ile to możliwe) wrócić do poprzedniej mieszanki, obserwować, czy problem nadal się pojawia, a następnie jeszcze raz spróbować nowej mieszanki – koniecznie jest sprawdzenie, czy biegunka znów się pojawi, czy też nie.

Inne przyczyny biegunki u dziecka

Powodów biegunki może być bardzo wiele. Może być ona spowodowana przez zatrucie pokarmowe, ale również przez wirusy, bakterie czy nawet pasożyty. Oczywiście, problemem może być również alergia, i to nie tylko na konkretną mieszankę mleka modyfikowanego.

Jeżeli to alergia lub nietolerancja jest powodem biegunki, ich obserwacja jest naprawdę prosta. Wystarczy odczekać jakiś czas (biegunka powinna ustępować), a następnie warto jeszcze raz podać dziecku produkt, który był podawany wcześniej, przed pojawianiem się biegunki. Jej nawrót jest dla nas doskonałą informacją, że to właśnie alergie i nietolerancje mogą być problemem, który dotyczy naszego dziecka.

Co podać na biegunkę u dziecka i niemowlaka?

Jeżeli dziecko ma biegunkę, powinniśmy w pierwszej kolejności zadbać o jego odpowiednie nawodnienie, i niedoprowadzenie do odwodnienia się organizmu. Dziecko, jeżeli ma mniej, niż 6 miesięcy, nie powinno być nawadniane ani wodą, ani herbatkami, ale jedynie mlekiem matki. Warto często przerywać karmienie i karmić dziecko po trochę, bo gdy dziecko zaczyna ssać pokarm matki, wtedy jest on – na samym początku – bardziej wodnisty, dzięki czemu będzie lepiej nawadniał organizm danego dziecka.

Jeżeli dziecko ma jednak więcej, niż 6 miesięcy, warto podawać mu wodę, herbatki (oczywiście odpowiednio lekkie), ale również elektrolity odpowiednie dla dzieci w takim wieku.

Wielu specjalistów poleca również stosować suplementy probiotyczne w trakcie biegunki, gdyż może ona doprowadzić do tego, że mikroflora jelitowa dziecka ucierpi właśnie podczas biegunki.

Zagrzybienie organizmu u kobiety objawia się w brzydkim zapachem z ust

Odgrzybianie organizmu

Wyróżniamy kilka rodzajów grzybic – wśród nich jest grzybica ogólnoustrojowa, inaczej kandydoza lub drożdżyca, która jest bardzo niebezpieczna. Ma związek ze zbyt dużą obecnością i rozwojem drożdżaków z rodzaju Candida, zazwyczaj jest to Candida albicans. Najczęściej zmagają się z nią osoby, które stosują przewlekłe antybiotyki, ale warto wiedzieć, że na grzybicę ogólnoustrojową bardziej narażone są osoby z obniżoną odpornością. Należy też podkreślić, że grzybica ogólnoustrojowa często nie daje żadnych objawów przez długi czas lub też są one nietypowe.

Jakie są przyczyny zagrzybienia organizmu?

Chociaż mogłoby się wydawać, że grzyby i inne mikroorganizmy znajdujące się w jelitach są niebezpieczne, to jest zupełnie na odwrót. Dotyczy to jednak jedynie zdrowych organizmów – wspomniane grzyby z rodzaju Candida albicans spełniają mnóstwo ważnych funkcji i jeśli nie jest ich za dużo, to nie stanowią żadnego zagrożenia dla zdrowia. W sytuacji jednak gdy dochodzi do zachwiania naturalnej równowagi mikrobiologicznej, co jest spowodowane mniejszą ilością i jakością bakterii kwasu mlekowego, drożdżaki w jelitach szybko i nadmiernie się namnażają i wtedy powstaje poważny problem, bowiem zaczynają one wydzielać szkodliwe produkty uboczne, czyli mytoksyny mogące być przyczyną wielu schorzeń. Wśród czynników mogących przyczynić się do rozwoju grzybicy należy wymienić:

  • Stosowanie antybiotyków bez probiotyków;
  • choroby związane z zaburzeniami układu odpornościowego – np. białaczka lub AIDS;
  • osłabienie odporności organizmu w wyniku nowotworu;
  • zaburzenia hormonalne;
  • cukrzyca;
  • chemioterapia, radioterapia i transplantacja;
  • przewlekły stres;
  • niezdrowe odżywianie;
  • nadużywanie alkoholu;
  • przemęczenie.

Jakie są etapy rozwoju drożdżaków?

Drożdżaki Candida albicans najpierw atakują jelito grubo. Wtedy właśnie zaczynają pojawiać się takie objawy jak m.in. wzdęcia, bóle brzucha, czy chociażby nieprzyjemny zapach z ust. Często występującym objawem jest też silny pociąg do słodyczy. Grzybica najczęściej rozwija się w przewodzie pokarmowym, ale może również zająć jamę pochwy, zatoki, czy jamę ustną. Wtedy dołączają inne nieswoiste objawy takie jak np. zajady, brak siły do działania, przewlekłe stany zapalne oraz bóle kostno-stawowe.

Gdy nie zostanie podjęte leczenie, to drożdżaki nadal się rozwijają, przez co powstaje więcej toksyn, a organizm zostaje poważnie zatruty. Na tym etapie nierzadko występują objawy neurologiczne, do których zaliczamy m.in. agresję, bezdech senny, czy stany lękowe. Następnie dochodzi do zaburzeń w funkcjonowaniu narządów i mogą pojawić się takie objawy jak: zaburzenia hormonalne, spadek libido, próchnica zębów, cukrzyca, czy nawet stwardnienie rozsiane. Zazwyczaj właśnie wtedy chorzy udają się do lekarza i często muszą być kontrolą nawet kilku specjalistów.

Jakie są objawy grzybicy ogólnoustrojowej?

Objawy zagrzybienia organizmu nie są charakterystyczne. Występują one również w przebiegu wielu innych chorób, dlatego zazwyczaj ta choroba diagnozowana jest w zaawansowanym stadium, co ma ogromny wpływ m.in. na efekty leczenia. Wśród najczęściej występujących symptomów przy grzybicy ogólnoustrojowej warto wymienić:

  • Objawy ze strony przewodu pokarmowego – m.in. biegunki, zaparcia i wzdęcia,
  • brzydki zapach z ust,
  • osłabienie organizmu,
  • częsta senność,
  • nawracające bóle głowy,
  • problemy z koncentracją,
  • bóle stawów,
  • brak energii,
  • częste infekcje,
  • objawy alergii,
  • złe samopoczucie,
  • zespół jelita drażliwego,
  • wrzodziejące zapalenie jelita grubego.

Wymienione powyżej objawy są spowodowane toksynami, które wytwarzają grzyby. One natomiast zaburzają prawidłowe funkcjonowanie narządów.

Jak można wykryć zagrzybiony organizm?

W przypadku gdy pojawiły się u nas niepokojące objawy, o których wspomnieliśmy powyżej, to należy najpierw udać się do lekarza. Tych objawów jest naprawdę wiele i występują one w przebiegu różnych chorób, dlatego też nie możemy samodzielnie stawiać diagnozy. Specjalista przeprowadzi dokładny wywiad oraz zleci wykonanie badania krwi, dzięki jego wynikom będzie mógł określić, w jakiej kondycji jest nasz organizmu.

W niektórych przypadkach niezbędne może być również wykonanie innych badań, co wynika z tego, że grzybica ogólnoustrojowa jest stosunkowo trudna do wykrycia. Często zleca się także badanie endoskopowe, czyli kolonoskopia. Umożliwia ono wykrycie białych nalotów, które znajdują się na ścianach wewnętrznych narządów pacjenta. Podczas jego przeprowadzania pobierane są wycinki, które następnie trafiają do badania histopatologicznego. Co więcej, w diagnostyce zakażenia układu pokarmowego pomocne są również USG, RTG, czy chociażby badanie kału lub moczu.

Jakie zioła na odgrzybianie organizmu?

Grzybica ogólnoustrojowa jest wywoływana przez drożdżaka Candida albicans. Koniecznie trzeba leczyć tę chorobę, bowiem, jeśli to zaniedbamy, to grozi nam nawet sepsa, która może być zagrożeniem dla życia. Dlatego należy regularnie kontrolować stan zdrowia i gdy wystąpią niepokojące objawy, to warto udać się do lekarza, jak i kupić suplementy na odgrzybianie.

Zagrzybienie organizmu można spróbować zwalczać, stosując naturalne sposoby. Jednym z nich jest przyjmowanie ziół. Największą skutecznością odznacza się olejek z oregano, który zawiera kwasy fenolowe pomagające w usuwaniu grzybów. Poza tym ma także antyoksydanty, które pozytywnie wpływają na układ odpornościowy. Dobre zioła na odgrzybianie organizmu to również wyciąg z pestek grejpfruta, czosnek, aloes, piołun, czepota puszysta, czyli koci pazur, wrotycz, kwas kaprylowy, czy chociażby nalewka z łupin orzecha czarnego.

Od wielu lat znanym babcinym sposobem na odgrzybianie organizmu jest przyjmowanie wodorowęglanu sodu. Jest to nic innego jak soda oczyszczona, która normalizuje pH w organizmie. Wśród jej zalet warto wspomnieć też o tym, że alkalizuje mocz i działa moczopędnie, co przekłada się na szybszy proces oczyszczania organizmu.

Grzybica ogólnoustrojowa – leki bez recepty

Grzybica to jedna z najczęstszych chorób układu pokarmowego. Najczęściej dotyczy ona jamy ustnej, gardła oraz przełyku, choć niektórzy pacjenci zmagają się również z zagrzybieniem jelit, czy chociażby okolic odbytu. Zagrzybienie organizmu zazwyczaj nie jest bolesne, lecz warto wiedzieć, że może być niebezpieczne. Dlatego gdy podejrzewamy zagrzybienie organizmu, to musimy jak najszybciej działać. W aptekach znajdziemy wiele leków bez recepty do stosowanie w jamie ustnej w grzybicy układu pokarmowego. Są to wodne roztwory fioletu gencjany oraz roztwory jodu. Jednak w wielu przypadkach okazuje się, że niezbędne są preparaty na receptę np. mikonazol.

W asortymencie aptek znajdują się leki na odgrzybianie organizmu w różnej postaci. Zazwyczaj są to płukanki do jamy ustnej, ale spotykane są też żele, czy chociażby kremy, które bezpośrednio nakłada się na zmiany grzybicze. Co więcej, jeśli chodzi o osoby w ciężkim stanie, często niezbędne okazują się leki działające ogólnie, do których zaliczamy np. flukonazol.

Odgrzybianie organizmu – dieta

Jak odgrzybić organizm domowymi sposobami? Dietą! Jeśli o nią nie zadbamy, to odgrzybianie jelit, jak i całego organizmu nie przyniesie żadnych efektów. W tym celu musimy zrezygnować z wielu produktów, które są odpowiedzialne za rozwój grzybów. Należy unikać cukrów prostych, jaj, produktów z białej mąki, produktów z zawartością drożdży, mleka i przetworów mlecznych, czy chociaż wysoko przetworzonej żywności. By odgrzybić organizm, nie należy także zbyt często sięgać po słodkie owoce oraz smażone mięso, jak i oczywiście należy bezwzględnie zrezygnować z alkoholu.

Osoby zmagające się z tą chorobą, powinny jeść przede wszystkim pieczywo żytnie i orkiszowe, makarony razowe, brązowy ryż, kwaśne owoce, świeże soki, płatki i kasze owsiane, jak i przetwory mleczne zawierające żywe kultury bakterii. Dobrym pomysłem będzie także stosowanie probiotyków, których zadaniem jest zapobieganie utracie równowagi mikroflory jelitowej.

Odpowiednia dieta w odgrzybianiu organizmu jest niezwykle istotna. Jeśli będziemy jej pilnować, to istnieje duża szansa, że pomoże to w rozwoju dobrych bakterii w jelitach. Aby tak było, to należy pamiętać o przyjmowaniu gotowych preparatów probiotycznych, jeść dużo produktów składających się z kiszonek oraz jogurtów z zawartością bakterii probiotycznych, jak i również każdego dnia jeść zalecaną porcję warzyw i kasz, które zawierają mnóstwo błonnika.

Objawy klasterowego bólu głowy towarzyszą mężczyźnie podczas pracy na komputerze

Klasterowy ból głowy

Klasterowy ból głowy, nazywany również zespołem Hortona, to silny ból zlokalizowany w okolicach oczodołu. Pojawia się zawsze po jednej stronie i zazwyczaj trwa kilka minut, choć może również 3 godziny. Gdy się pojawia, to występują także objawy wegetatywne, do których zaliczamy m.in. łzawienie, czy uczucie zatkania nosa. Z problemem klasterowego bólu głowy zmagają się przede wszystkim osoby pomiędzy 20. a 30. rokiem życia.

Klasterowe bóle głowy – rodzaje

Istnieją dwa rodzaje klasterowych bólów głowy. Są to m in:

Bóle epizodyczne – chorzy zmagają się z nimi każdego dnia i taki stan może trwać nawet kilka miesięcy. Są to minimum 2 klastery, które powinny być oddzielone przynajmniej dwutygodniowym okresem remisji, jak i utrzymywać się od 7 dni do roku.

Bóle przewlekłe – czas trwania ataków przekracza 3 lata, a ich okres remisji nie jest dłuższy niż 2 tygodnie; bóle często pojawiają się w nocy.

Kto choruje na Zespół Hortona?

Klasterowy ból głowy występuje znacznie rzadziej niż migrena. Według szacunków zmaga się z nimi około 0,1 populacji ogólnej. Co więcej, głównie chorują mężczyźni – nawet 4-7 razy częściej niż kobiety! To schorzenie może wystąpić w każdym wieku – także u dzieci, ale najczęściej pojawia się między 20. a 40. rokiem życia.

Ból oczodołu i głowy czy to klasterowy bólu głowy?

Klasterowe bóle głowy objawiają się przede wszystkim dolegliwościami bólowymi w oczodole i okolicy czołowo-skroniowej. Są to najsilniejsze bóle głowy według skali bólu. Pojawiają się one po jednej stronie – lewej lub prawej. Podczas takiego napadu występują również inne objawy, do których zaliczamy łzawienie oczu, opuchnięte powieki, obrzęk błony śluzowej nosa, czy chociażby potliwości twarzy. Bardzo często napady bólu pojawiają się o tej samej porze roku i dnia. Najczęściej są niezwykle silne i promieniują aż do szczęki. W większości przypadków są one epizodyczne, choć warto wiedzieć, że niektórzy zmagają się z nim przewlekłe – każdego dnia, przez długie lata.

Ból głowy w nocy – objawy klasterowego bólu głowy

Ten rodzaj bólu jest dość charakterystyczny, dlatego postawienie diagnozy nie sprawia większych problemów. Bóle mogą pojawiać się z różną częstotliwością – raz, czy nawet kilkadziesiąt razy w ciągu dnia. Nierzadko występują one w nocy podczas snu.

Przyczyny klasterowego bólu głowy – czego unikać?

Gdy osoba chora zmaga się z klasterowym bólem głowy, to zazwyczaj zachowuje się nieco dziwnie – m.in. jest bardzo pobudzona ruchowo. Co więcej, należy również wiedzieć, że klasterowy ból głowy można wywołać. Do czynników wpływający na wystąpienie napadu w trakcie trwającego klasteru zaliczamy:

  • Alkohol,
  • palenie wyrobów tytoniowych,
  • nadmierny stres,
  • wysokie ciśnienie tętnicze,
  • przebywanie w gorącym pomieszczeniu,
  • przyjmowanie preparatów powodujących uwalnianie tlenku azotu w organizmie.

Nawet 1/5 chorujących cierpi na nietypowy przebieg tej choroby. Zmagają się oni z napadowymi bólami głowy, ale ataki się nie grupują i nie tworzą się klastery. U niektórych pacjentów występują napadowe bóle głowy już od samego początku, natomiast u innych najpierw pojawia się objaw w postaci klasterów i następnie przekształca się we wtórne przewlekłe klasterowe bóle głowy.

Co należy zrobić, gdy występują objawy Zespołu Hortona?

Jeśli zmagamy się z nawracającymi bólami głowy lub ból jest nie do zniesienia, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że zmagamy się z Zespołem Hortona. W takiej sytuacji powinniśmy jak najszybciej udać się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, który przeprowadzi podstawowe badania, zleci diagnostykę obrazową, dzięki czemu będzie mógł ustalić rozpoznanie bólu i wdrożyć właściwe leczenie.

Osoby cierpiące na bóle głowy, powinny zapisywać, kiedy i z jaką częstością pojawiają się dolegliwości bólowe. Prowadzenie tzw. dzienniczka bólu głowy jest bardzo pomocne w diagnostyce. Ważnymi informacjami są też długość trwania bólu, a także sposoby leczenia, jakie były stosowane w celu wyeliminowania bólu. To wszystko należy przekazać specjaliście, który zapewne przeprowadzi z nami dokładny wywiad – zapyta m.in. o czynniki mogące nasilać ból głowy. W ten sposób można postawić szybko prawidłową diagnozę i rozpocząć leczenie.

Jak diagnozuje się bóle głowy Hortona?

Aby móc postawić diagnozę, niezbędne jest badanie przedmiotowe i podmiotowe. Większość lekarzy jest w stanie stwierdzić klasterowe bóle głowy już na podstawie samego wywiadu z pacjentem. Chociaż warto dodać, że diagnostyka powinna być oparta także na charakterystycznym obrazie klinicznym. Możemy wymienić kilka pomocnych czynników w diagnostyce klasterowego bólu głowy takie jak m.in. zwężenie źrenicy i szpary powiekowej, zapchany nos, jednostronny ból głowy promieniujący, przekrwienie spojówek, obrzęk powiek, czy pojawianie się bólu każdego dnia.

Ból klasterowy – przyczyny

Nie istnieją silniejsze bóle głowy niż klasterowy ból głowy. Występują one epizodycznie lub przewlekłe. Nie ulega żadnym wątpliwością, że zespół Hortona bardzo utrudnia normalne funkcjonowanie, bowiem napady bólu głowy pojawiają się praktycznie każdego dnia i to nawet kilkukrotnie. Dobrą informacją natomiast jest to, że nie jest to często występujące schorzenie – dużo częściej mamy do czynienia z migrenami, czy napięciowymi bólami głowy. Jak na razie nie znamy dokładnych przyczyn klasterowego bólu głowy. Z tego też powodu tę chorobę zalicza się do idiopatycznych bólów głowy. Ustalono jedynie, że gdy dochodzi do napadu, zwiększa się stężenie neuroprzekaźników w układzie nerwowym, wśród których znajduje się histamina.

Jak zwalczyć klasterowy ból głowy?

Niestety klasterowe bóle głowy nie miną, jeśli nie wdrożymy odpowiednich metod leczenia. Leczenie klasterowego bólu głowy polega między innymi na zwalczaniu każdego napadu – np. poprzez wdychanie przez pacjenta czystego tlenu 7 l/min przez 15 minut. Pomocne mogą być również preparaty farmakologiczne np. sumatriptan, choć trzeba pamiętać, aby nie przedawkować tych leków.

Istotne jest również przerywanie klasteru. Jest to możliwe przy pomocy leków steroidowych np. metyloprednizolonu. Na początku są one podawane dożylnie, a następnie doustnie, lecz w mniejszej dawce. W leczeniu liczy się też profilaktyka – pomocna jest m.in. sól sodowa kwasu walproinowego. Natomiast u chorych, którzy są oporni na stosowane leki, zastosowanie znajduje stymulacja tylnej części podwzgórza.

Klasterowy ból głowy a leczenie operacyjne

Objawy klasterowych bólów głowy są bardzo uciążliwe, dlatego nikogo nie powinien dziwić fakt, że chorzy zastanawiają się, czy istnieją metody operacyjne. Na szczęście są takie – wykonuje je się pod kontrolą radiologiczną termokoagulacji zwoju Gessara lub poprzez przecięcie korzenia czuciowego nerwu trójdzielnego z dojścia przez tylną jamę czaszki. To skuteczny sposób wyeliminowania klasterowych bólów głowy. Trzeba jednak wiedzieć, że tego typu metody są obarczone sporym ryzykiem, o czym lekarz nas poinformuje. Podczas wykonywania takich zabiegów nierzadko dochodzi do pewnych niepowodzeń, natomiast u części pacjentów bóle mogą pozostać.

Klastrowy ból głowy – domowe sposoby na zespół Hortona

Pacjenci cierpiący na klasterowe bóle głowy zazwyczaj sięgają po leki przeciwbólowe dostępne w każdej aptece bez recepty. Niestety nie są one skuteczne – nie przynoszą praktycznie żadnej ulgi, co wynika z tego, że ten rodzaj bólu zazwyczaj nie trwa długo, a takie preparaty zaczynają działać zbyt późno. Z tego powodu najlepszym rozwiązaniem, gdy występuje klasterowy ból głowy, są inhalacje 100% tlenem. Możemy również sięgnąć po leki na receptę z grupy tryptanów, które są powszechnie stosowane przez osoby zmagające się z migreną. Niektórym pacjentom ulgę przynoszą również kompresy.

Ponadto ważne jest, aby podczas napadu bólu klasterowego:

  • Uspokoić się,
  • przebywać w zaciemnionym i wyciszonym pomieszczeniu,
  • zrezygnować z alkoholu i papierosów.

Warto wypróbować te wszystkie metody, aby znaleźć ten najlepszy dla siebie i uwolnić się od bólu!

Czy można uchronić się przed zachorowaniem na klasterowe bóle głowy?

Zdążyliśmy już wspomnieć, że jak dotąd nie ustalono, co jest przyczyną klasterowych bólów głowy, jak i nie wiadomo, jaki jest ich mechanizm powstawania, dlatego nie ma możliwości wyeliminowania ryzyka wystąpienia Zespołu Hortona. Wiadomo natomiast, że osoby, które niegdyś zmagały się z tego typu objawami, nie powinny sięgać po alkohol – nawet małe ilości mogą zaszkodzić.

Powiązane tematy:

Tlen inhalacyjny a energia i dobre samopoczucie

Każda komórka ludzkiego organizmu potrzebuje stałego dostępu do tlenu. Jego brak nawet przez kilka minut może skutkować wystąpieniem nieodwracalnych zmian, a nawet prowadzić do śmierci. Tlen jest potrzebny do życia oraz do produkcji energii. Nic zatem dziwnego, że jest on powszechnie stosowany w medycynie. Niegdyś terapie tlenowe były wykonywane tylko w szpitalach, a dziś można je wykonać w wielu miejscach. W tym celu trzeba zakupić tlen inhalacyjny medyczny.

Tlen medyczny a ludzkie zdrowie

Tlen to pierwiastek bez którego ludzkie życie jest niemożliwe. Jest on źródłem energii dla mięśni oraz mózgu każdej żywej istotny. Człowiek nie jest w stanie bez niego funkcjonować bowiem brakuje mu wówczas wigoru, energii oraz chęci po życia. Niedobór tlenu prowadzi do senności, zmęczenia oraz apatii. Gdy borykamy się z takimi dolegliwościami warto sięgnąć po tlen medyczny inhalacyjny.

Terapia tlenowa skutecznie usuwa zmęczenie, poprawia koncentrację, zmniejsza senność, a nawet poprawia elastyczność skóry. Wspomaga ona system immunologiczny oraz przyspiesza metabolizm. Odpowiednia ilość tego pierwiastka we krwi w dużym stopniu poprawia wytrzymałość organizmu oraz pomaga skutecznie walczyć ze szkodliwymi dla organizmu drobnoustrojami.

Leczenie tlenem odgrywa bardzo ważną rolę w takich dziedzinach medycznych jak: anestezjologia, reanimacja oraz chirurgia. Zastosowanie we właściwym czasie tlenoterapii pozwala uzyskać optymalne ciśnienie tlenu w ludzkich tkankach.

Tlen inhalacyjny na wyciągnięcie ręki

Niegdyś tlen medyczny był stosowany tylko w placówkach medycznych, a dziś jest powszechnie dostępny na rynku. Występuje on w ciekłej oraz sprężonej postaci.

Dziś tlen jest dostępny w wygodnych butlach wraz z inhalatorami, które ułatwiają dawkowanie oraz dają możliwość stosowania w domowym zaciszu, bez konieczności posiadania specjalistycznego sprzętu oraz wiedzy medycznej.

W ostatnim czasie dużą popularnością cieszy się tlen w puszce. Produkt ten zawiera około 95 procent skoncentrowanego tlenu. Jest on zamknięty w aluminiowym, 14 – litrowym opakowaniu, które wystarcza na wykonanie ok. 120 – 140 wdechów. Sprawdza się on doskonale wówczas, gdy osoba, która stale przyjmuje tlen musi na chwilę odejść od stałego źródła tlenu, czyli butli lub koncentratora z tlenem.

Jak stosować tlen w sprayu?

Dziś tlen w sprayu jest powszechnie dostępny w wielu sklepach internetowych. Jego podawanie nie jest trudne, ale przed zastosowaniem warto dobrze zapoznać się z instrukcją.

W celu zastosowania tlenu należy w puszcze należy umieść maskę lub rurkę z maską do dyszy, która znajduje się na górze puszki. Następnie należy założyć maskę na twarz i upewnić się, że nos i usta są zakryte a maska dobrze przylega do twarzy.

Kolejnym krokiem jest odbezpieczenie puszki za pomocą przycisku podczas wdechu, a następnie wyłączanie przycisku podczas wydechu. Czynność tę należy wykonać kilkanaście razy.

Kto powinien stosować tlen inhalacyjny?

Niedotlenienie oraz duszność to jedne z wielu wskazań do tlenoterapii. Tlen w puszce sprawdza się bowiem doskonale, zarówno w przypadku zdrowych osób, jak i tych, które przewlekle chorują. Może on być użyty w przypadku omdlenia. Szybkie dostarczenie powietrza ze zwiększonym stężeniem tlenu skutecznie pomaga odzyskiwać przytomność.

Tlen w puszcze jest także polecany dla sportowców. Inhalacje tlenem są bardzo pomocne w przypadku zadyszki lub w przerwach między poszczególnymi treningami. Wpływają one korzystnie na samopoczucie oraz skutecznie przyspieszają proces regeneracji po wysiłku fizycznym.

Tlen w puszcze jest także przeznaczony dla kierowców, którym czasem jest trudno pokonać uczucie senności. Zwiększone stężenie tlenu we wdychanym powietrzu w dużym stopniu zmniejsza uczucie senności oraz pomaga w odbudowaniu czujności podczas prowadzenia pojazdu.

Tlen inhalacyjny pomaga się koncentrować, zatem powinni po niego sięgać uczniowie oraz studenci. Jest on potrzebny także wszystkim osobom prowadzącym siedzący tryb życia oraz tym, które często się stresują.

Ostroga piętowa – co to jest? Objawy, leczenie i profilaktyka

Wiele osób zmaga się z bólami stóp, nie do końca zdając sobie sprawę, czym spowodowane są ich dolegliwości i jak można je leczyć. Jedną z takich przypadłości jest ostroga piętowa. W dzisiejszym wpisie przedstawimy Wam charakterystykę tej dolegliwości, możliwości leczenia, a także samą profilaktykę.

Ostroga piętowa – co to jest i jak powstaje?

Ostroga piętowa jest to zmiana zwyrodnieniowa. Najczęściej jest ona wynikiem długotrwałego stanu zapalnego w obrębie rozcięgna podeszwowego. Warto w tym przypadku wiedzieć, że rola rozcięgna jest bardzo istotna, gdyż łączy ono guza kości piętowej z nasadą palców stopy. Jest to elastyczna struktura zbudowana z tkanki łącznej, która napina się i rozluźnia podczas chodzenia.

W ten sposób stopa podczas stawiania każdego kroku jest sprężysta, a sam łuk sklepienia podłużnego nie spłaszcza się. Ostroga najczęściej pojawia się w okolicy guza piętowego kości piętowej, czyli tam, gdzie leży przyczep rozcięgna podeszwowego. Tworzy ona nienaturalną narośl kostną. Warto poznać mechanizm jej powstawania.

Otóż jeżeli dojdzie do stanu zapalnego w okolicy przyczepu rozcięgna i ten stan zapalny nie będzie leczony, to w tym miejscu powstanie nadprogramowa tkanka kostna. To właśnie ostroga piętowa. Uważa się, że mikrozwapnienia, które powstają w miejscach uszkodzenia pojedynczych włókien, rozcięgna przekształcają się właśnie w ostrogę. Zatem dzieje się to na skutek odkładania się złogów wapnia dookoła przyczepu guza piętowego. Należy zdawać sobie sprawę, że nie jest to jednak przyczyna choroby, ale objaw.

fizykoterapia ostrogi piętowej
Fizykoterapia ostrogi piętowej

Objawy i diagnoza

Objawy ostrogi piętowej są dosyć charakterystyczne, jednak bardzo często bagatelizowane. Najczęściej pojawiają się uporczywe dolegliwości bólowe, które odczuwane są w okolicach pięty. Jednak odczuwanie bólu, a także sytuacje, w których się pojawia, ulegają zmianie. Na samym początku ból pojawia się tylko w momencie dużego wysiłku.

Może pojawić się również przy unoszeniu palców stóp, jednak wraz z postępowaniem choroby, dolegliwości przyjmują charakter ciągły, a nawet spoczynkowy, czyli występuje nawet wtedy, gdy się nie ruszamy. Najczęściej można ból można zlokalizować w centralnej części pięty. Może być zarówno punktowy, jak i pulsujący. Bywa, że promieniuje na całą powierzchnię pięty.

Pacjenci opisują ból jako piekący, a nawet palący. Ból może być na tyle uciążliwy, że pacjent może mieć problemy z chodzeniem czy nawet zakładaniem butów. W takim przypadku absolutnie nie można bagatelizować tej dolegliwości i co gorsza wypracowywać nowego stylu chodzenia, gdyż może to doprowadzić do zmian zwyrodnieniowych także w kręgosłupie.

Jak wygląda ostroga piętowa?

Według lekarzy tylko 50% ostróg w piętach widocznych jest na zdjęciach RTG, a 20% osób, które posiadają ostrogę nie zdawało sobie sprawy z jej posiadania. Jak wygląda ostroga piętowa – można zobaczyć na zdjęciu RTG pod tym adresem. Haczyk widoczny na zdjęciu RTG wskazuje, że mamy do czynienia z ostrogą piętową. Wykonuje się także USG, by dobrze zlokalizować zmianę.

Leczenie ostrogi piętowej

Jeszcze do niedawna leczenie ostrogi piętowej opierało się na operacji, jednak takie działanie wcale nie sprawiało, że dolegliwości mijały, a wręcz nasilały się, a to dlatego, że podczas operacji usuwano także unikalną tkankę tłuszczową, która amortyzuje wstrząsy. Obecnie uważa, że, że najbardziej skuteczna jest fizjoterapia, która łączy w sobie fizykoterapię i ćwiczenia kinezyterapeutyczne.

Stosuje się tutaj falę uderzeniową, która daje najlepsze efekty, choć sam zabieg może być nieco bolesny. Stosuje się także fonoforezę, czyli ultradźwięki o dużym natężeniu. Krioterapia, czyli leczenie zimnem także przynosi dobre efekty, podobnie jak magnetoterapia czy jonoforeza. Można także stosować specjalne wkładki ortopedyczne.

Choć najlepsze efekty jednak przynosi połączenie fizjoterapii z kuracją farmakologiczną. Można stosować iniekcję miejscową w postaci zastrzyków sterydowych. Ale można też podać pacjentowi niesterydowe doustne leki przeciwzapalne. Jednak przy dużym natężeniu bólu leki sterydowe są konieczne.

Noszenie szpilek jest niewskazane w profilaktyce ostrogi piętowej

Profilaktyka

Leczenie ostrogi piętowej często jest bardzo trudne, czasochłonne i nie zawsze przynosi należyte efekty, dlatego tak ważna jest profilaktyka. Niewątpliwie bardzo ważne jest noszenie wygodnego obuwia, które powinno być dobrze dopasowane, ale i wyprofilowane. Zaś sama podeszwa powinna być miękka i stabilna. Na pewno należy unikać chodzenia w szpilkach, gdyż nadwyrężają one rozcięgno podeszwowe.

Niezbędne jest też utrzymanie odpowiedniej masy ciała, gdyż przy nadwadze występują duże obciążenia właśnie na pięty, a to sprzyja stanom zapalnym. Także osoby bardzo aktywne wbrew pozorom narażone są na ostrogi piętowe, a to dlatego, że ich stopy ulegają dużym obciążeniom. Zatem, aby zminimalizować ryzyko powstania tej choroby, należy pamiętać o dobrym treningu i rozciąganiu się.

Artykuł powstał na podstawie informacji z PolecanyOrtopeda.pl – konsultacje ortopedyczne – prywatnie Warszawa.